Wpisy z tagiem: edukacja

sobota, 21 maja 2011
Nauczyciel- niewolnik sytuacji społecznej

W ostatnim numerze "Głosu Nauczycielskiego" ukazał się felieton pt. "Lepiej pracujemy, gorzej uczymy?", w którym autor, Dariusz Chętkowski- czynny nauczyciel, zastanawia się, czemu wśród sporej liczby młodzieży pojawia się edukacyjna ignorancja, skoro nauczyciele coraz bardziej muszą się starać, by nauka w szkole była przyjemna, a wiedza lepiej przyswajana. Przyjemna nauka czasem oznacza po prostu łatwa. Czy więc coraz bardziej nie idziemy w kierunku od nauczyciela- wodza do nauczyciela- niewolnika?

Nieraz słyszę opinie starszych osób, które z nostalgią wspominają jaki kiedyś w szkole był posłuch, a nauczyciel miał szacunek i oczywiścia jaka dzisiejsza młodzież jest okropna. Jak każda skrajność, nie było to najlepsze rozwiązanie, bo ów nauczyciel niejednokrotnie narzucał swoją wolę i zwalczał wszelką kreatywność i samodzielne myślenie. Jeszcze z czasów szkoły podstawowej pamiętam nauczycielkę języka polskiego, która choć nauczyła mnie wiele, to jednak niechętnie spoglądała na poszukiwawcze metody przy interpretacji utworów literackich i po każdym pytaniu, w klasie zapadała trwożna cisza, zanim ktoś nieśmiało coś z siebie wydusił, pytając w duchu, czy na pewno w sedno utrafił.

Nie minęło aż tak wiele lat od moich wczesnych doświadczeń szkolnych, ale w szkole wiele się zmieniło. Coraz większą rolę zwraca się na metody aktywizujące uczniów, pobudzające do samodzielnego myślenia, bo twórcze podejście jest w cenie o wiele bardziej niż czysta teoria. Nauczyciele więc dwoją się i troją, by odpowiednie sposoby znaleźć i nawet najmniej chętnym uczniom poprzez zabawę coś przekazać. W dobie niżu demograficznego szkoły walczą o każdego ucznia, by ten okres jakoś przetrwać, a nauczyciel choć powinien być przewodnikiem, niebezpiecznie zaczyna przypominać niewolnika- ogólnej sytuacji społecznej.

Choć autor felietonu dostrzega problem braków podstawowej wiedzy, to jednak trzeba przyznać, że istnieje znaczna grupa młodzieży, często posiadająca imponującą wiedzę. O wiele łatwiejszy dostęp do źródeł informacji (pod warunkiem, że się jej poszukuje), nastawianie się na naukę języków obcych kształtują coraz większą grupę świetnie się orientujących w różnych dziedzinach specjalistów. Oczywiście nie można oczekiwać, że wszyscy posiądą gruntowną wiedzę w każdej dziedzinie, ale zainteresowani odpowiednimi gałęziami nauki z pewnością mają dobre możliwości poszerzania wiadomości.

Autor felietonu przytacza również przykład studentki polonistyki, która mimo zdania matury rozszerzonej, nie posiadała wiedzy na temat klasyki literatury światowej. Z pewnością stara matura z języka polskiego dokładniej sprawdzała znajomość literatury niż obecna, a program poświęcał jej więcej uwagi. Przyczyną pojawiania się na konkretnych studiach osób nieposiadających odpowiedniej wiedzy może być również ów niż demograficzny, bo łatwiej jest dostać się na wybrane studia, nie ma takiej konkurencji jak przy rocznikach wyżowych.

Trzeba jednak przyznać, że wśród uczniów coraz częściej pojawia się przekonanie, że nauka nie jest potrzebna, by osiągnąć sukces, a sukces i pieniądze są najważniejsze. Trochę prawdy w tym jest, bo nie oceny w szkole warunkują sukces w dalszym życiu, jednak wiedza pozwala na spojrzenie na świat w pełni otwartymi oczami, pozwala rozumieć, co dzieje się wokół nas oraz być może lepiej radzić sobie z krytycznymi sytuacjami w życiu. Pieniądze, jeśli stają się głównym celem, wypierają wartości bez których żaden człowiek nie może być szczęśliwy i bez których życie jest niepełne.

Tagi: edukacja
17:52, litwin84
Link Dodaj komentarz »