Społeczeństwo kierowane wartościami
W ubiegłą środę w Republice Południowej Afryki rozpoczęła się akcja pod nazwą Kampania Narodowych Wartości, która ma sprawić, że społeczeństwo będzie kierowało się wartościami, a państwo stanie się lepszym miejscem do życia. Podobnie kampanie były przeprowadzane wcześniej w Australii i Ameryce, ale przedstawiciel agencji, przeprowadzającej akcję- Adriaan Groenewald uważa, że nigdzie wcześniej nie odbyło się to na tak dużą skalę. Na kampanię przewidziano 6 tygodni i ma się ona zakończyć 26 czerwca w Dzień Karty Wolności.
Specjalna ankieta, dostępna na stronie www.ourvalues.co.za została stworzona w pięciu głównych językach RPA- angielskim, afrikans, zuluskim, xhosa i setswańskim, a wypełniający ankietę mogą wybierać spośród wartości takich jak wzrost gospodarczy, troska o przyszłe pokolenia, integracja, poczycie bezpieczeństwa w pracy, itd. Ciekawym dodatkiem na stronie są informacje ogólne o wartościach, które można sobie przyswoić przed przystąpieniem do wypełnienia formularza, a dołączone ćwiczenia mogą stanowić pomoc dydaktyczną również dla polskich szkół w nauczaniu wiedzy o społeczeństwie.
Minusem akcji jest brak dostępu do internetu sporej części społeczeństwa RPA, co uniemożliwia wzięcie udziału w kampanii i pozbawia organizatorów cennych informacji, ale przewiduje się, że w przyszłości zostaje utworzona specjalna platforma, która umożliwi udział w wyborze wartości wszystkim obywatelom, co z pewnością będzie ważnym czynnikiem w budowie społeczeństwa obywatelskiego i uświadamiania mieszkańcom, że wszyscy mają wpływ na wydarzenia.
Gdy państwo rozmija się z oczekiwaniami obywateli
W państwach niejednorodnych narodowo i kulturowo takie akcje są ważnym elementem życia społecznego w konsolidacji państwa. Pozytywne skutki jednak byłyby widoczne również w państwach jednorodnych, gdzie czasem przyjęta przez władze polityka, może się rozmijać z oczekiwaniami społeczeństwa. Ostatni spis powszechny na Litwie, który wykazał, że liczba ludności tego niewielkiego kraju znacznie się zmniejszyła (z 3,7 mln do 2,9 mln) powinien być sygnałem dla władz do zmiany przyjętych kierunków. Za granicę wyjeżdżają młodzi, dobrze wykształceni ludzie, na ogół świetnie władający językiem angielskim. Tendencje narodowe w polityce litewskiej nie zdają rezultatu, a wkrótce, aby zapełnić lukę po emigrujących obywatelach, będą musieli otworzyć się na imigrantów z innych krajów, a ich sytuacja często nie jest tam łatwa.